Śląsk Wrocław


Patrzysz na archiwalną wersję tematu "Śląsk Wrocław" z forum forum.pilkarze.net/



Strona 1 z 21, 2


Onizuka (Wisła Krakó - 2006-03-24, 17:19

Piszcie o Wrocławskim Śląsku!

kadzis86 - 2006-03-24, 22:09

zespol bliski sercu zycze im jak najlepiej ... chlopaki awansowali z III ligi do II i teraz walcza o I lige ... oby tak dalej
zietek - 2006-07-13, 10:53

A było tak blisko... jedno zwycięstwo więcej i byśmy mieli baraże we Wrocławiu
NoVa - 2006-07-13, 14:35

racja bylo bardzo blisko ale.....

Tofciu#10 - 2007-01-07, 01:06

Plan przygotowań

Znane są wstępne terminy meczów sparingowych, które zespół Śląska rozegra podczas zimowych przygotowań do rundy wiosennej. W planach jest rozegranie 9 spotkań, w tym 5 podczas dwóch zgrupowań (Dzierżoniów i Turcja).

20 stycznia Wulkan Wrocław (Oporowska) - sparing
22-31 stycznia zgrupowanie w Dzierżoniowie
27 stycznia Gawin Królewska Wola (Dzierżoniow) - sparing
31 stycznia Lechia Zielona Góra (Dzierżoniów)
3 lutego - sparing
8-18 lutego zgrupowanie w Turcji
10,14,17 lutego - sparingi w Turcji (jeden z Odrą Wodzisław)
24 lutego - Lechia Gdańsk (Chorzów) - sparing
3 marca - Górnik Polkowice - sparing

Źródło: www.slaskwroclaw.pl
Wilk Stepowy - 2007-08-02, 10:40

Wywiad z Ryszardem Tarasiewiczem:

Tarasiewicz: walczę z nawykami

Ryszard Tarasiewicz powiedzieł, że walczy z niedobrymi nawykami swoich piłkarzy. Z trenerem piłkarzy Śląska Wrocław rozmawiało Słowo Polskie Gazeta Wrocławska.

Wyciągnął już Pan wnioski po przegranej 0:3 w Bielsku-Białej?

- Przegraliśmy wysoko, ale ten wynik naprawdę nie odzwierciedla przebiegu meczu. Najpierw straciliśmy gola, który nie miał prawa paść i spotkanie wybitnie nam się nie ułożyło. Potem zaczęły niestety wychodzić niedostatki w dynamice gry. Jeśli przez rok pracowało się inaczej, to w ciągu trzech tygodni wytężonej pracy nie da się tego poprawić.

Czyli Pana zdaniem piłkarze Śląska minione 12 miesięcy zmarnowali?

- Każdy trener ma swoją taktykę i koncepcję pracy. Ja nie neguję, ani nie krytykuję trenera Żurka. Ja grę Śląska widzę inaczej i chcę mieć zawodników inaczej grających. Niestety wciąż pracuję nad nawykami i przyzwyczajeniami, które trzeba wyrugować.

To dlatego piłkarze mówili jeszcze przed startem ligi, że podczas przygotowań dostali w kość?

- Zmieniliśmy charakter pracy. Treningi są krótsze, ale bardziej dynamiczne. Pracujemy ciężko nad tym, by zespół stosował arytmię gry. Nieustannie badamy organizmy zawodników, mamy to pod kontrolą. Nie możemy sobie pozwolić, by przez rok zespół człapał, a nie biegał po boisku. Pod względem motorycznym drużyna z meczu na mecz będzie się prezentowała lepiej.

Co jeszcze szwankowało przeciwko Podbeskidziu?

- Za wolno przechodziliśmy z piłką z defensywy do środka pola. Nie do końca tak jak bym tego chciał funkcjonowały boki pomocy. Ale już organizacja gry wyglądała przyzwoicie. Dowodem na to jest fakt, że nie straciliśmy żadnej z bramek po wypracowanej przez rywala akcji.

Myśli Pan o zmianach w składzie przed jutrzejszym meczem z Pelikanem?

- Jedna jest wymuszona urazem Tomka Rudolfa. Za niego do składu wskoczy wracający po kontuzji Vladimir Cap. Jeśli chodzi o pozostałych, to o miejsce walczą na treningach. To na nich rodzi się skład na mecz.

Nie jest tajemnicą, że wciąż szuka Pan nowych piłkarzy do gry. Ktoś nowy może zadebiutować?

- Nie ma już na to czasu, ale po rewanżu Zagłębia ze Steauą porozmawiam na temat kilku zawodników z trenerem Czesławem Michniewiczem. Wstępnie przedyskutowaliśmy ten temat gdy wracaliśmy wspólnie samolotem z konferencji trenerskiej w Warszawie.

Oprócz Felipe i Serry chce Pan ponoć w zespole Dariusza Jackiewicza.

- Szukamy piłkarzy, którzy od razu wejdą do gry i wzmocnią ten zespół. Oni taki poziom prezentują. W Lubinie w razie odpadnięcia z Ligi Mistrzów ma dojść do roszad. Jestem bardzo zainteresowany także Mierzejewskim i Szczypkowskim. Na razie jednak rozmawialiśmy jedynie z Filipe. Ten jednak upiera się, że chce grać w I lidze. Rozmowy trwają. źródło


Myślałem, że w tym sezonie może Śląsk włączy się do rywalizacji o awans do OE, lecz niestety pierwszy mecz nie wskazuje na to, aby tak miało się stać.
Bugaj - 2007-08-02, 18:16

Metody pracy pana Tarasiewicza są conajmniej dziwne. Ostatnio równo obcinał zarobki piłkarzom. Zastanawiam się czemu Wrocław znów po niego wraca? Przecież to on pozostawił Śląsk dla Jagielloni, z którą miał awansować. Nie rozumiem też czemu prasa wskazywała go jako kandydata na trenera bądź asystenta w reprezentacji.
Wilk Stepowy - 2007-08-12, 17:15

Śląsk zremisował 0-0 z GKS Katowice. Mecz był zacięty, ale to GKS stwarzał bardziej niebezpieczne sytuacje. Najlepszym piłkarzem w drużynie Śląska był Benjamin Imech.
nowot - 2007-08-12, 19:09

Racja GKS stwarzał groźniejsze akcje ale ogolem to mecz byl bardzo zaciety i bylo w nim duzo walki i wynik byl w pełni zaslużony .
Wilk Stepowy - 2007-09-03, 07:05

Wczoraj Śląsk wywiózł cenny remis z gorącego terenu w Gdyni. Muszę przyznać, że było to dobre, emocjonujące spotkanie, które stało na wysokim poziomie piłkarskim. Ponownie wyróżniającą postacią był Benjamin Imech. Tak się zastanawiam, co on robi w II lidze?
Wilk Stepowy - 2007-09-22, 14:49

Imeh załamał się psychicznie

Rasiści prześladują piłkarza Śląska Wrocław

Oburzające. Piłkarz Śląska Benjamin Imeh jest prześladowany przez część kibiców wrocławskiego klubu za kolor skóry. Nigeryjczyk jest tak zaszczuty przez rasistów, że podczas niedawnej konferencji prasowej, poświęconej właśnie jemu, załamał się psychicznie i zaczął płakać.

"Benek jest członkiem naszej drużyny i tak samo jak my ciężko pracuje na zajęciach. Nie może być tak, że ktoś jest uważany za gorszego, bo jest czarny" - grzmiali zawodnicy, trenerzy i działacze Śląska. To po tych słowach Imeh nie wytrzymał i rozpłakał się jak małe dziecko - pisze "Fakt".

Piłkarz trafił do Śląska zimą z Zawiszy Bydgoszcz. Coraz bardziej obawia się o swoje bezpieczeństwo. Wielokrotnie, gdy wychodził z treningu albo po meczu do domu, był pod budynkiem klubowym zaczepiany przez kiboli idiotów. Często pod jego adresem wznoszono wrogie okrzyki z trybun. Nie raz i nie dwa nasłuchał się przyśpiewki - "Śląsk Wrocław biała drużyna" i okrzyków "Ku-Klux-klan".

"We Wrocławiu w 2012 roku będzie Euro. Może przyjechać na przykład reprezentacja Francji, gdzie występuje wielu kolorowych. Czy oni też będą traktowani w ten sposób?" - pyta napastnik z Nigerii. Ma ze Śląskiem półtoraroczny kontrakt, ale nieoficjalnie mówi, że coraz częściej myśli o wcześniejszym wyjeździe z Wrocławia.
dziennik.pl


Naprawdę zdumiewające. Ciężko mi to skomentować. Skąd tyle nienawiści do piłkarza, który moim zdaniem jest najlepszy w drużynie?
nowot - 2007-09-22, 19:55

Skąd tyle nienawiści do piłkarza, który moim zdaniem jest najlepszy w drużynie?



Bo to są kibice debile , u nas w Bytomiu tez tak kiedys było ale na szczęście kara finansowa nałożona na nasz klub nigdys z tłumiła takie zachowania i nie ma takich zachowan . Wogole jak mozna obrazac swojego nalepszego zawodnika za kolor skóry ??
Bugaj - 2007-09-23, 12:56

Polska jest szurniętym krajem. Tak naprawde to my, nazywając siebie "białymi" kompromitujemy się na całej linii. Przecież kiedy się zawstydzimy to robimy się czerwoni, kiedy boli fioletowi, kiedy się wystraszymy robimy się bladzi. Sami jesteśmy jak kameleony i to z nas powinni się śmiać. To tylko świadczy o naszym niezorientowanym społeczeństwie, z którego większość nosa nie wystawiła za swoje miasto. Zacofanie powoduje, że bronimy się przed wszystkim czego osobiście nie znamy uznając to za gorsze. Człowiek ma swoje wnętrze, a kolor skóry nie powinien sprawiać wielkiej różnicy. Jednak na głupotę nie ma rady...
Wilk Stepowy - 2007-09-23, 13:17

Wspaniała, mądra wypowiedź Bugaj! Brawo!
Wilk Stepowy - 2007-09-26, 12:28

Śląsk chce napsuć krwi Wiśle

Śląsk, któremu tak dobrze wiedzie się w II lidze, także w Pucharze zamierza pokazać się z jak najlepszej strony. A gdyby wyeliminował Wisłę, uregulowałby rachunek sprzed 25 lat...

Spotkaniu towarzyszy ogromne zainteresowanie. Tym bardziej że kibice obu zespołów od lat darzą się przyjaźnią. Już w poniedziałek sprzedano wszystkie bilety. Na trybunach zasiądzie 6 tysięcy kibiców, w tym 1200 fanów Wisły. Ci, którzy nie dostali wejściówek, będą mogli obejrzeć mecz na telebimie, który zostanie ustawiony obok stadionu.

Jednak wśród starszej generacji sympatyków Śląska ciągle żywe są wspomnienia z ligowego meczu z Wisłą, kończącego sezon 1981/82. Śląsk był wówczas pewniakiem do mistrzowskiego tytułu, ale przegrał niespodziewanie z Białą Gwiazdą (0:1) i ligę wygrał Widzew. Po latach wyszło na jaw, że łodzianie premiowali Wisłę dolarami...

– Mściwy nie jestem, ale nadarzyła się okazja do rewanżu, takiej małej sportowej zemsty – przyznaje lekko podekscytowany trener Śląska Ryszard Tarasiewicz, który uczestniczył w tamtym spotkaniu. – Było wiele niewyjaśnionych spraw towarzyszących naszemu meczowi, jak również spotkaniu Widzewa w Chorzowie, które rozpoczęło się dziewięć minut później...
wp.pl


Jestem bardzo ciekawy tego meczu. Zastanawiam się, czy Wisła wyjdzie w podstawowym składzie, czy może trener Skorża da niektórym odpocząć? Śląsk z pewnością potraktuje to spotkanie poważnie i może być bardzo dobry mecz. Szkoda, że nie do obejrzenia w tv.
Violet - 2007-10-03, 19:21

Mecz był kapitalny, tylko szkoda, że zabrakło trochę szczęścia, było blisko. Kolejny mecz z Polonią pokazał że Śląsk jest w bardzo dobrej formie i liczy się w walce o awans do Ekstraklasy. Moim zdaniem zostanie on mistrzem rundy jesiennej, jak będzie dalej czas pokaże.
TRÓJKOLOROWI, ZIELONO - BIAŁO - CZERWONI !!!
red - 2007-10-14, 19:38

ja pierdziuuu! Śląsk do przerwy wygrywa z Motorem 4:1

Motor w 20 minucie strzelił bramkę na 1:0. 4 minuty później za drugą żółtą kartkę wyleciał z boiska jeden z zawodników Motoru. karny i 1:1. kolejne bramki dla Śląska padają w 34, 38 i 42 minucie spotkania.
Bugaj - 2007-10-14, 20:34

[quote="red_devil"]a pierdziuuu! Śląsk do przerwy wygrywa z Motorem 4:1[quote]

To ciekawe co teraz powiesz red_devil, 90 minuta Śląsk- Motor 9:1 !! Motor gra w 9.
red - 2007-10-14, 20:35

Bugaj, juz 10
Bugaj - 2007-10-14, 20:36

Bugaj, juz 10



Ludzie niech mnie ktoś uszczypnie Kiedy ostatnio padało tyle bramek?
Leonardo - 2007-10-14, 20:37

A co ja mam powiedzieć jak z Lublina jestem To się nie mieści w głowie
red - 2007-10-14, 20:46

no i skończyło się 10:1

bramki dla Śląska:

Klofik 33, 38, 79
Łudziński 25-k, 41, 48
Ulatowski 84, 89
Szewczuk 51
Kaczmarek 74-k

kurde, niby mecz przyjaźni, ale jak widać tylko na trybunach...
mediafoto - 2007-10-14, 23:09

Fotki z meczu Śląsk Wrocław-Motor Lublin



www.MediaFoto.org/galeria
Pogonifan - 2007-10-15, 06:56

O masakra któż by się spodziewał takiego pogromu.
Leonardo - 2007-10-15, 07:35

Tak naprawdę to co wyprawiał Motor w tym spotkaniu to tragedia w 3 aktach. O ile jeszcze do momentu pierwszej czerwonej kartki wszystko jeszcze jakoś funkcjonowało to potem już ... szkoda słów. Szkoda trochę głupoty bramkarza Motoru bo na początku spotkania radził sobie całkiem nieźle, wybronił 2-3 dobre sytuacje myślałem, że może być tylko lepiej - niestety było odwrotnie. Przy stanie 3:1 był jednak tak błyskotliwy że wyszedł sobie prawie pod połowe, stracił piłke i jeszcze faulował. W tamtym momencie już powinien otrzymać czerwoną kartkę ale skończyło się na żółtej. Drugą dostał w równie idiotyczny sposób bo po faulu w polu karnym którego moim zdaniem i nie tylko moim mógł uniknąć. Tak, gra obronna podopiecznych " Ryśka " zasługuje na jedno określenie - dramat ! Piłkarze Śląska wpadali w nasze pole karne jak i kiedy tylko chcieli i chwilami ten mecz wyglądał jak sparing drużyn które dzieli kilka klas rozgrywkowych. Do bramki Motoru wpadał praktycznie każdy strzał graczy z Wrocławia a obaj bramkarze klubu z Lublina chyba zapomnieli że nie muszą stac na lini bramkowej bo mogą przecież wyjść do piłki. Ehh brawa jedynie dla kibiców którzy nawet gdy Motor dostawał już mocnow w du** byli z nim nadal.
Wilk Stepowy - 2007-10-15, 08:09

O qrczę. Leonardo współczuję Tobie i piłkarzom Motoru, ale muszę przyznać, że byłem za Śląskiem i cieszy mnie tak wysoka forma Wrocławian.
kalif - 2007-10-15, 08:33

Kanonada Śląska.
Rozmiary wygranej imponujące.
Motor dostał kubeł zimnej wody, gratulacje dla wrocławian.
Wilk Stepowy - 2007-11-02, 09:09

Kasperczak rozmawia ze Śląskiem

Henryk Kasperczak dyrektorem sportowym drugoligowego Śląska Wrocław? - Sprawa jest otwarta. Rozmawiałem z przedstawicielami władz Wrocławia, które zarządzają Śląskiem. A czy będę do wzięcia? Wie pan, jak nie będę miał wyników w Senegalu, będę szybko do wzięcia. Oplują mnie, obrzucą kamieniami i wywalą bez sentymentów - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Kasperczak.

Były trener Wisły Kraków obecnie prowadzi reprezentację Senegalu. Kontrakt Kasperczaka obowiązuje do końca Pucharu Narodów Afryki, który na przełomie stycznia i lutego 2008 roku odbędzie się w Ghanie. - Jak nie będę miał wyników w Senegalu, będę szybko do wzięcia - mówi Kasperczak.

Na razie trener prowadzi z prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem wstępne rozmowy o przejęciu Śląska przez biznesmena Waldemara Kitę - obecnego właściciela francuskiego drugoligowca Nantes. Wcześniej Kita chciał kupić Wisłę Kraków. - Z panem Cupiałem nie dogadałem się, bo poszło między innymi o pieniądze. We Wrocławiu jest przychylny klimat do rozmów, ale jeszcze daleko do ich zakończenia - mówi Kita.
sport.pl


Widać, że Wrocław to jedno z bardziej 'oświeconych' polskich miast. Chcą zbudować silną drużynę i zabierają się do tego od fundamentu, a w dodatku stawiają na właściwe osoby. Życzę udanych negocjacji.
red - 2007-11-02, 15:51

Widać, że Wrocław to jedno z bardziej 'oświeconych' polskich miast.


otóż to! z tego co udało mi się zaobserwować/przeczytać/usłyszeć to miasto rozwija się bardzo szybko i prężnie. zdaje się, że ogromna w tym zasługa właśnie pana prezydenta.

co do Kasperczaka, to wydaje mi się, że będzie to dla niego krok wstecz. no chyba, że myśli już o spokojnym doczekaniu do - jakże zasłużonej - emerytury...
dla Śląska może być to wielkie wzmocnienie i sposób na sukces. choć oczywiście przede wszystkim będzie nim przejęcie klubu przez Kitę.
Wilk Stepowy - 2007-11-02, 16:35

A ma ktoś może informacje na temat pana Kity? Kim jest, czym się zajmuje i ile jest wart jego majątek?

A jeśli chodzi o Kasperczaka to może właśnie już zaczyna myśleć w kategoriach sportowej emeryturki? Ma już 61 lat, a wiadomo trenerka to ciężki kawałek chleba i zdrowie do tego trzeba mieć. A na takim stanowisku mógłby się sprawdzić, kontaktów ma przecież mnóstwo, szczególnie w Afryce i Francji.
Bugaj - 2007-11-02, 16:47

Znalazłem co nieco na temat pana Kity.

Waldemar Kita, biznesmen mieszkający we Francji, jeden z najbogatszych ludzi nad Sekwaną. - Widzę siebie w PZPN. Ale tylko w roli prezesa. To ja musiałbym podejmować wszelkie decyzje. Nie zgodziłbym się na działanie w drugim szeregu. Wtedy bym był zależny od innych, musiał wikłać się w różne układy - deklaruje Kita, który zbudował firmę Corneal, giganta na rynku okulistyki, a kilka lat temu z powodzeniem prezesował szwajcarskiemu Lausanne-Sports, doprowadzając ten klub do wicemistrzostwa kraju.
Kita nigdy nie ukrywał, że marzy o pracy dla polskiego futbolu, ale dotychczas zrażał go panujący w nim bałagan, afery i niekompetencja. - Dlatego interesuje mnie tylko i wyłącznie prezesura - mówi. Co ważne, miałby na nią czas. Dopiero co sprzedał firmę za 170 mln euro. - Jak to się mówi, jestem teraz wolnym człowiekiem - śmieje się Kita.
Jego atutem byłoby poparcie Henryka Kasperczaka. Obaj znają się doskonale i nieraz rozmawiali o problemach polskiej piłki. - To były jednak luźne rozmowy. Zastanawialiśmy się, jak można to wszystko rozwiązać. Ale bez konkretów. A tu potrzebny jest poważny, długofalowy plan - zaznacza biznesmen.

Jest to artykuł dotyczący Pana Waldemara Kity w roli kandydata na prezesa PZPN ze stycznia. Jak widać dobrze się znają z Panem Henrykiem. Dopiero teraz do mnie dotarło, że to ten sam człowiek, który wstępnie był zainteresowany kupnem Wisły Kraków od Cupiała.
MikiZIomek - 2007-11-02, 16:53

A jutro Śląska gra z Podbeskidziem i dostanie w du*ę!!!

/edit
Niekonstruktywny post, ostrzeżenie, kalif.
Wilk Stepowy - 2007-11-02, 17:01

Dzięki Bugaj za te informacje, a ja właśnie przed chwilą znalazłem jeszcze jedną:

Polak kupił klub piłkarski we Francji

Polski biznesmen Waldemar Kita spełnił jedno ze swoich marzeń. W sobotę kupił francuski klub piłkarski FC Nantes. Wcześniej milioner chciał zostać właścicielem Wisły Kraków. Ale cena za "Białą Gwiazdę" okazała się zbyt wygórowana.

Kita zapłacił 10 milionów euro za FC Nantes. Polak od 40 lat mieszkający we Francji nabył klub na spółkę z Alainem Floresem - byłym dyrektorem generalnym "Atlantyckich Kanarków".

Wcześniej polski biznesmen chciał zostać właścicielem Wisły Kraków. Jednak cena podyktowana przez dotychczasowego szefa "Biały Gwiazdy" - Bogusława Cupiała - okazała się zbyt wygórowana.

Majątek Waldemara Kita jest oceniany na 150 milionów euro. Polak zbudował od podstaw jedną z największych w Europie firm okulistycznych. Parę miesięcy temu biznesmen sprzedał swoje przedsiębiorstwo za 170 milionów euro i teraz ma czas na realizację marzeń.
dziennik.pl



Właśnie z czymś mi się to nazwisko kojarzyło. Myślałem, że to może jedynie z moim kumplem bo też tak ma na nazwisko.

Ciekawe, który klub go będzie bardziej interesował? Można w ogóle mieć dwa kluby? Przepisy na to pozwalają?
red - 2007-11-02, 18:34

A jutro Śląska gra z Podbeskidziem i dostanie w du*ę!!!


chłopie, po co ty takie rzeczy wypisujesz!? nie masz już jak nabijać postów!? nie dość, że wypowiedź nie wnosi nic do tematu, to jeszcze nijak się ma do obecnej rzeczywistości (bo pewnie twoim koronnym argumentem w dyskusji na ten temat jest "najlepsze jest PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA!Hej TSP!!!". a kto dostanie, to się jeszcze przekonamy, póki co Śląsk w tym meczu jest zdecydowanym faworytem...
MikiZIomek - 2007-11-03, 14:55

Dzięki Bugaj za te informacje, a ja właśnie przed chwilą znalazłem jeszcze jedną:

Cytat:
Polak kupił klub piłkarski we Francji

Polski biznesmen Waldemar Kita spełnił jedno ze swoich marzeń. W sobotę kupił francuski klub piłkarski FC Nantes. Wcześniej milioner chciał zostać właścicielem Wisły Kraków. Ale cena za "Białą Gwiazdę" okazała się zbyt wygórowana.

Kita zapłacił 10 milionów euro za FC Nantes. Polak od 40 lat mieszkający we Francji nabył klub na spółkę z Alainem Floresem - byłym dyrektorem generalnym "Atlantyckich Kanarków".

Wcześniej polski biznesmen chciał zostać właścicielem Wisły Kraków. Jednak cena podyktowana przez dotychczasowego szefa "Biały Gwiazdy" - Bogusława Cupiała - okazała się zbyt wygórowana.

Majątek Waldemara Kita jest oceniany na 150 milionów euro. Polak zbudował od podstaw jedną z największych w Europie firm okulistycznych. Parę miesięcy temu biznesmen sprzedał swoje przedsiębiorstwo za 170 milionów euro i teraz ma czas na realizację marzeń.
dziennik.pl

Właśnie z czymś mi się to nazwisko kojarzyło. Myślałem, że to może jedynie z moim kumplem bo też tak ma na nazwisko.

Ciekawe, który klub go będzie bardziej interesował? Można w ogóle mieć dwa kluby? Przepisy na to pozwalają?



Sorki ale to nie ten temat koles!!!Dobra,z resztą już przeprosiłem za moje zachowanie...
Wilk Stepowy - 2007-11-03, 14:58

Sorki ale to nie ten temat koles!!!Dobra,z resztą już przeprosiłem za moje zachowanie...

Daj spokój z takimi odzywkami, jak "koleś". Jak chcesz coś do mnie napisać, to mam swój nick. A post jest zamieszczony w odpowiednim temacie.
MikiZIomek - 2007-11-03, 17:25

MikiZIomek napisał/a:
Sorki ale to nie ten temat koles!!!Dobra,z resztą już przeprosiłem za moje zachowanie...
Daj spokój z takimi odzywkami, jak "koleś". Jak chcesz coś do mnie napisać, to mam swój nick. A post jest zamieszczony w odpowiednim temacie.



Temat jest:Śląsk Wrocław,a nie że jakiś Polak kupił klub we Francji!

/Następnym razem proponuję dokładnie czytać cudze posty. A tym czasem dziękujemy.
Wilk Stepowy - 2007-11-04, 11:15

Śląsk Wrocław - Podbeskidzie Bielsko- Biała 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Benjamin Imeh (38), 2:0 Dariusz Sztylka (78).

Żółte kartki: Śląsk Wrocław: Benjamin Imeh, Marek Gancarczyk, Patryk Klofik, Krzysztof Ostrowski, Tadeusz Socha, Radosław Janukiewicz, Przemysław Łudziński. Podbeskidzie Bielsko-Biała: Juraj Dancik, Dariusz Kołodziej. Czerwona kartka za drugą żółtą - Podbeskidzie Bielsko-Biała: Juraj Dancik (74).

Sędzia: Piotr Siedlecki (Warszawa). Widzów 3 500.
wp.pl


Śląsk powrócił na fotel lidera, ale chyba tylko na chwilę, bo dziś Piast podejmuje Odrę Opole i wątpię, aby tego meczu nie wygrał.

Mnie szczególnie cieszy brameczka Imeha.
Kibic TSP - 2007-11-04, 12:21

Brawo dla obu drużyn za walkę i poświęcenie.Gdyby Matus na początku spotkania by trafił w sytuacji sam na sam mecz mógłby potoczyć się inaczej...Brawo również dla kibiców z Bielska którzy w miarę licznie stawili się na stadionie we Wrocławiu.Mecz ciekawy.
www.ts.podbeskidzie.pl-jest tam skrót z meczu.Pzdr;-)
Wilk Stepowy - 2007-11-06, 11:31

Śląsk Wrocław jest zainteresowany wykupieniem z Zagłębia Lubin utalentowanego, dobrze spisującego się w Śląsku Klofika. Niestety, zdaje się, że prezes Zagłębia chce zablokować transfer bo postawił bardzo zaporową cenę - 600-700 tysięcy pln.

Ceny zwariowały

Nawet 700 tysięcy złotych za 21-latka z II ligi? Tyle może zażądać Zagłębie od Śląska za Patryka Klofika. - To szaleństwo. Tyle na pewno nie zapłacimy - irytuje się trener Ryszard Tarasiewicz.

Wrocławianie wypożyczyli nie mieszczącego się w składzie mistrzów Polski zawodnika za 20 tysięcy złotych na rok. Piłkarz w Śląsku zaczął jednak wyrastać na najlepszego pomocnika drugiej ligi. Strzelił do tej pory siedem goli i miał dwie asysty.

Przy Oporowskiej zaczęli się więc przygotowywać do rozmów o jego transferze definitywnym. Kłopot w tym, że w umowie o wypożyczeniu nie określono kwoty, za jaką Śląsk mógłby w przyszłości wykupić „Kilofa”. A ta podyktowana przez prezesa KGHM Zagłębia Lubin Roberta Pietryszyna może okazać się szokująco wysoka.

- Patryk dziś jest dużo cenniejszym piłkarzem, niż w sierpniu. Kupiliśmy go za 250 tys. złotych. Ile teraz zażądam od Śląska? Przypuszczam, że może to być nawet 600-700 tysięcy - mówi nam prezes. - Chore pieniądze! Od dawna mówię, że żaden piłkarz, grający w drugiej lidze nie jest wart więcej, niż trzysta tysięcy złotych - uważa szkoleniowiec.

ILE ŻĄDAJĄ ZA MŁODE GWIAZDKI?

1,5 mln zł - Daniel Mąka (19 lat), napastnik Polonii Warszawa; 16 meczów i 5 goli w II lidze

1,2 mln - Bartosz Wiśniewski (22), napastnik Znicza Pruszków; 17/8 - II liga

700 tys. - Patryk Klofik (19), 3/0 - I liga (sezon 2006/07), 14/7 - II liga

600 tys. - Igor Lewczuk (22), obrońca Znicza; 16/1 - II liga

500 tys. - Tomasz Podgórski (22), pomocnik Piasta; 16/2 - II liga

400 tys. - Bartosz Osoliński (19), pomocnik Znicza; 18/0 - II liga
sports.pl


Jeżeli Klofik dalej miałby grzać ławę w Zagłębiu to po co marnować jego talent? Dobrze by było, gdyby Robert Pietryszyn to zrozumiał.
ŁYSY_EK - 2007-11-06, 17:15

Do Śląska czuje niczym niewyjaśnioną sympatię. Bardzo liczę że uda im się awansować w tym sezonie do OE. Marzę o wyjeździe na WKS. Piłka nożna dla kibiców z dużych miast!!
Wiktor - 2007-11-10, 12:54

Slask zagra teraz mecz z Pelikanem Lowicz z ktorym w meczu rundy jesiennej wygral 1-0 (bylem na tym mcezu) wtedy slask nie gral zle ale byl bardzo nie skuteczny mam nadzieje ze teraz wygryja na wyjezdzie z beniaminkiem II ligi.
Wiktor - 2007-11-11, 13:36

Slask wygral z Pelikanem 3:2 w ostatnim swoim meczu w tym sezonie
2 bramki dla slaska zdobyl Przemek Ludzinski a zwycieska bramke zdobyl kapitan Dariusz Sztylka dla gospodarzy obie bramki strzelil Wilk
Tym samym Slask zostaj mistrzem jesieni z taka sama liczba punktow jak Piast Gliwice lecz w bezposrednim meczu Slask byl lepszy.

W K S ! ! !
red - 2007-11-11, 14:19

hmm, Śląsk wygrał z zamykającym drugoligową tabelę Pelikanem tylko jedną bramką, tracąc dwie. chyba nie najlepszy mecz w wykonaniu wrocławian...
ale Śląsk z taką grą i wynikami jak do tej pory powoli może myśleć o pierwszej lidze. i bardzo dobrze, bo należy się to temu klubowi, jak i całemu miastu.
jeszcze gdyby Lechii udało się załapać do ekstraklasy (na przykład kosztem Arki ), byłoby bardzo fajnie...
ŁYSY_EK - 2007-11-12, 18:14

Pelikan już teraz zaczyna stawiać wszystko na jedna kartę i może być u siebie niebezpieczny. Śląsk być może zlekceważył rywala i stąd te dwie bramki Łowiczan. W tym sezonie każda drużyna z czołówki zaliczyła wpadki, a że zwycięzców się nie sądzi, nie wiem po co ta dyskusja Śląsk przez kilka miesięcy będzie liderem i teraz na pewno dokona odpowiednich wzmocnień aby we Wrocławiu znowu grała pierwsza liga.
Repta - 2008-04-13, 15:36

Śląsk prowadzi do przerwy 1-0 w rewanżowym spotkaniu 2 ligi z Arką Gola strzelił Przemysław Łudziński w 15 minucie meczu.
Wilk Stepowy - 2008-05-07, 10:34

Fuzja Drzymały jest zagrożona?

Władze Wrocławia chcą za wszelką cenę doprowadzić do sytuacji, w której wartość rynkowa Śląska będzie większa niż Dyskobolii. Tylko wtedy Zbigniew Drzymała będzie mniejszościowym udziałowcem i nie będzie mógł w pełni kontrolować klubu - pisze ,,Przegląd Sportowy".

Różnica w wartości spółek to największy problem. Groclin jest warty około 55 mln złotych. Całkowita wartość drugoligowego Śląska to zaledwie 3 mln złotych. Zgodnie z prawem udziałowcy powinni obejmować akcje nowej firmy w ilości proporcjonalnej do wniesionego majątku. Gdyby obecnie połączyć oba kluby, Drzymała miałby ponad 90 procent akcji. Oznacza to, że mógłby samodzielnie podejmować decyzje o zmianie nazwy drużyny lub o przeniesieniu jej do innego miasta. Dla władz Wrocławia to warunek nie do przyjęcia!

- Chcemy mieć 80 procent udziałów. Tak, aby mieć pełną kontrolę nad tym, co się dzieje w klubie - mówi prezydent miasta Rafał Dutkiewicz. Dla nas to gwarancja stabilizacji, w innym przypadku cała fuzja mija się z celem - dodaje.

Nad fuzją pracują obecnie prawnicy, sam Drzymała uspokaja, że sprawy zaszły już za daleko, by teraz zakończyć współpracę. - Nie wyobrażam sobie odwrotu. Z tego co wiem wszyscy poważnie podeszli do tematu, a władze miasta sa bardzo przychylne.
sport.pl


To byłby chyba niezły ZONK dla wszystkich, gdyby nie doszło do tej fuzji. Mam nadzieję, że panowie się dogadają i w OE będzie występować silna drużyna z Wrocławia.
Bugaj - 2008-05-08, 13:20

Wczoraj słyszałem wypowiedź dziennikarza Gazety Wyborczej Rafała Błońskiego, który powiedział, że wszystko jest raczej przesądzone. Miasto będzie miało 80%, a pan Drzymała 20% i obejmie stanowisko szefa zarządu spółki. Także będzie miał sporo do powiedzenia, ale jego zdanie wcale najważniejsze nie będzie. Wszystko zależy od współpracy z miastem.
Czeski_ - 2008-05-09, 18:19

W niedziele Śląsk gra z Odrą Opole. Wrocław zdaje się być pewniakiem ale w Opolu nastroje są bojowe. Po zmianie trenera Opolanie grają dużo lepiej. Jaki postawili byście wynik ?
Szyrib - 2008-05-09, 19:34

Ja stawiałbym na remis..., ale jeśli ambitnie podejdą obie strony do meczu, to wygra Śląsk dzięki lepszym umiejętnościom i z powodu gry przed własną publicznością...
kalif - 2008-05-11, 22:30

No i dobrze Szyrib postawiłeś.
Śląsk remisuje z Odrą 1:1.
W doliczonym czasie gry drugiej połowy bramkę dla Odry strzelił Pontus.
Czeski_ - 2008-05-16, 10:35

Do połączenia Śląska Wrocław i Groclinu Grodzisk może nie dojść. We Wrocławiu wiele osób chce zablokować futbolowe-biznesowo przedsięwzięcie ze Zbigniewem Drzymałą.
- Do połowy maja mieliśmy podpisać ostateczną umowę. Teraz szanse fuzji oceniam pół na pół - mówi urzędnik Wrocławia proszący o anonimowość. - Jeżeli do końca tego tygodnia Wrocław nie zrobi tego, na co się umawialiśmy, to trzeba sobie będzie podziękować - usłyszeliśmy w grodziskim klubie.

Urzędnicy wrocławscy nie zgadzają się na wyceny obydwu spółek. Według wcześniejszej umowy w nowej spółce miasto Wrocław - właściciel drugoligowego piłkarskiego Śląska - miało objąć 80 proc. akcji, za które musiałoby zapłacić Drzymale kilkanaście milionów złotych. Biznesmen objąłby 20 proc. nowej spółki.
Ponieważ Groclin jest wyceniany wielokrotnie drożej niż Śląsk, Drzymała chce, żeby Wrocław kupił jeszcze stadion i hotel w Grodzisku. Urzędnicy są przeciwni.

Większość działaczy klubowych też jest przeciwna wejściu Drzymały - boją się twardej ręki biznesmena.

Wreszcie Groclinu w Śląsku nie chce także grupa szalikowców, którzy od początku rundy wiosennej skandują hasło "Wrocław cały bez Drzymały". Podczas ostatniego pojedynku z Odrą Ople na płocie przed jedną z trybun zawisł ogromny transparent z napisem "Drzymała znikaj".

"Gazeta Wyborcza"

---------------------------

Zawsze sobie znajdą jakieś wonty Denerwuje mnie ostatnie stwierdzenie : "grupa szalikowców", czemu nie grupa kibiców ? Artykuł jest stronniczy
kalif - 2008-05-16, 14:59

Zawsze sobie znajdą jakieś wonty Denerwuje mnie ostatnie stwierdzenie : "grupa szalikowców", czemu nie grupa kibiców ? Artykuł jest stronniczy


Artykuły Wybiórczej zawsze są stronnice, kwestia przyzwyczajenia

Przecież szalikowcy, ani zadni pseudokibice to nie Kibice.

Jest dość silny opór we Wrocławiu.
Ostatnio nawet łącznie z prezydentem, panem Dutkiewiczem.
Bugaj - 2008-05-22, 21:45

Jest dość silny opór we Wrocławiu.
Ostatnio nawet łącznie z prezydentem, panem Dutkiewiczem.



I nic nie zapowiada polepszenia całej sytuacji...

Mimo wcześniejszych zapowiedzi w tym tygodniu nie dojdzie do połączenia spółek akcyjnych, które są właścicielami Śląska i Groclinu, oraz podpisania umowy finalizującej inwestycję. Oficjalnie powodem takiej decyzji jest fakt, że wciąż prowadzone są wyceny wartości obydwu spółek. Poza tym prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz oraz prezes Zbigniew Drzymała zadecydowali, że należy czekać na rozstrzygnięcie rywalizacji w II lidze piłkarskiej. Wszyscy liczą, że zespół Śląska wywalczy awans do I ligi i dopiero w takim momencie dojdzie do podpisania umowy. Najprawdopodobniej dojdzie do tego w przyszłym tygodniu. Przypomnijmy, że rywalizacja w II lidze zakończy się już w tę sobotę.

Wiadomo, że pewna grupa kibiców nie chce zaakceptować fuzji Śląska z Groclinem i zamierza protestować. Wczoraj część z nich wysłała do mediów list (publikujemy go pod tekstem), w którym postawiła kilka warunków. Od ich spełnienia protestujący uzależniają swoje zachowanie, grożąc nawet przerywaniem spotkań wrocławian, tak aby zespół przegrywał mecze walkowerem.

- Spotkamy się z kibicami Śląska - podkreśla Michał Janicki, reprezentujący miasto w rozmowach ze Zbigniewem Drzymałą. - Tylko że prawdziwych kibiców klubu nie powinny reprezentować osoby nawołujące do rasizmu, a takie tam się znajdują. Z nimi nie będziemy rozmawiać. W zasadzie większość punktów z listu kibiców będzie zrealizowana. Pozostaje tylko kwestia gry w Pucharze UEFA - i nad tym jeszcze dyskutujemy. Na oficjalnej internetowej stronie klubowej zamieszczamy ankietę skierowaną do fanów, która dotyczy właśnie gry w UEFA. Szkoda tylko, że list osób podających się za kibiców ma taką formę. To jest forma terroru, oni grożą klubowi. To niedopuszczalne zachowanie - zaznacza Janicki.

Przedstawiciele miasta podkreślają, że nikt nie zamierza zmieniać nazwy klubu, jego barw czy herbu. Spółka, która jest właścicielem piłkarskiego Śląska - WKS Śląsk Wrocław SA - wykupuje i tym samym wchłania Groclin Dyskobolię SA, dlatego nazwa spółki i klubu pozostanie taka sama: Wrocławski Klub Sportowy Śląsk Wrocław Spółka Akcyjna. O licencję do PZPN wystąpi WKS Śląsk SA.

Wcześniej ustalono, że prezesem zarządu zostanie Zbigniew Drzymała. Uzgodniono również, że zarząd będzie dwuosobowy i oprócz Drzymały znajdzie się w nim przedstawiciel wskazany przez władze miasta. Najprawdopodobniej zostanie nim obecny wiceprezes Śląska Piotr Mazur.

List otwarty

My, kibice WKS Śląsk Wrocław

Ponieważ do tej pory nikt z osób związanych z tak zwaną fuzją nie próbował przedstawić jakichkolwiek informacji dotyczących przyszłości naszego klubu, jesteśmy zmuszeni ogłosić nasze stanowisko w tej jakże życiowej dla nas sprawie:

1. Nie zgadzamy się na grę w ekstraklasie naszego klubu WKS Śląsk Wrocław, jeżeli nie zostanie wywalczony awans do tej klasy rozgrywek na boiskach piłkarskich.

2. Nie zgadzamy się na grę w meczach pucharów europejskich naszego klubu WKS Śląsk Wrocław w tym sezonie rozgrywkowym, ponieważ nasz klub nie wywalczył prawa do takich meczów na boiskach piłkarskich.

3. Nie zgadzamy się na jakąkolwiek zmianę nazwy, barw, herbu naszego klubu.

4. Nie zgadzamy się na trenowanie i rozgrywanie meczów jako gospodarz w miejscu innym niż miasto Wrocław.

5. Nie zgadzamy się na grę naszego klubu na licencji innych klubów piłkarskich.

6. Żądamy, aby wpis do KRS dotyczył tylko i wyłącznie WKS Śląsk Wrocław.

Jeżeli te warunki nie zostaną spełnione, nie będziemy wspierać dopingiem drużyny, która powstanie w wyniku fuzji. Nie będziemy uważać jej za WKS Śląsk Wrocław. Co więcej, będziemy ją traktować jako intruza, który zabrał nam nasz ukochany klub WKS Śląsk Wrocław i który nieprawnie rozgrywa mecze pod nazwą naszego klubu czy to we Wrocławiu, czy na meczach wyjazdowych.

W związku z tym będziemy zmuszeni prowadzić antydoping na tych meczach oraz działania, którymi będziemy powodować przerywanie takich meczów i doprowadzanie do przegrania ich przez intruza w wyniku walkoweru.

Desperaci WKS Śląsk Wrocław

źródło: gazeta.pl



Osobiście rozumiem po części kibiców, bo cała sprawa przypomina bardziej częściowe przejęcie klubu z Wrocławia przez Drzymałę. Tak naprawdę Śląsk będzie żył na garnuszku prezesa Groclinu. Oczywiście dodatkowe pieniądze i możliwość gry w pucharach to świetna okazja do promocji, a drużynę mogą wzmocnić piłkarze trzeciej drużyny Ekstraklasy, więc są to korzyści spore.
Pogonifan - 2008-05-22, 21:57

No no to trochę dziwne zachowanie kibiców wrocławskich. Dzięki Groclinowi i Drzymale Śląsk miałby porządny klub i sponsora, a z czymś takim droga do tytułu mistrza stoi już otworem.
Wilk Stepowy - 2008-05-22, 22:04

No no to trochę dziwne zachowanie kibiców wrocławskich. Dzięki Groclinowi i Drzymale Śląsk miałby porządny klub i sponsora, a z czymś takim droga do tytułu mistrza stoi już otworem.

Pogonifan, Ty przecież powinieneś wiedzieć najlepiej dlaczego kibice Śląska mają takie opory. Nie chcą grać na licencji Groclinu, bo co wtedy, jak Śląsk Drzymale się znudzi, czy coś mu się tam odwidzi? Śląsk z powrotem w IV lidze.
Poza tym są obawy, czy przypadkiem Drzymała nie będzie mieszał przy nazwie klubu, oraz... czy za bardzo nie będzie się wtrącał do pracy trenera, tak jak to miało miejsce do tej pory w Grodzisku...

Ja tym obawom się nie dziwię. Drzymała jest w końcu przecież przede wszystkim biznesmenem a dopiero na drugim miejscu kibicem.
Pogonifan - 2008-05-22, 22:11

Wilk Stepowy, nie porównujmy tego chorego człowieka - Antoniego Ptaka - do bądź co bądź poważnego prezesa jakim jest Drzymała. Myślę też, że Drzymała nie jest na tyle niedojrzały aby próbować coś mieszać w tradycji i nazwie klubu z Wrocławia, wtedy oznaczałoby to przekreślenia szans na dobre współżycie nowego prezesa i kibiców.
Ducsen - 2008-05-24, 12:33

No no to trochę dziwne zachowanie kibiców wrocławskich. Dzięki Groclinowi i Drzymale Śląsk miałby porządny klub i sponsora, a z czymś takim droga do tytułu mistrza stoi już otworem.


Co ty bredzisz człowieku?! Niedawno była identyczna sytuacja z Zawiszą, której mocno kibicuje. Myślisz, że fajnie było kiedy IV ligowy klub z wielką tradycją połykał dynamicznie rozwijający się Kujawiak Włocławek? Zabrali wszystko: herb, nazwę i jedyne na co ich było stać to dodać sobie (2), w dodatku rozgrywali mecze na cudzym stadionie, bo stadion należał do Zawiszy. Nie dziwie się więc kibicom Śląska, bo ja Zawiszę wolałbym oglądać w IV lidze z własną historią niż w Ekstraklasie jako podszytych Hydroobudowców... Na szczęście skończyło się tak jak powinno i klub może pod ogromnym naporem kibiców Zawiszy się rozpadł (oficjalnie pieprzyli, że przez zamieszanie jednego z członków zarządu w korupcję) i wznowił grę w V lidze już jako Kujawiak, a nie Kujawiak Hydroobudowa.
Pogonifan - 2008-05-24, 12:43

Ducsen, to jest kolejny chory przypadek. Myślę jednak, że Drzymała jest na tyle mądry, aby nic nie mieszać z tradycją klubu. Jest jeszcze przecież szansa, że Śląsk sam awansuje do Ekstraklasy, a wtedy przyjście Drzymały będzie oznaczało jedynie pojawienie się nowego mocnego inwestora. Jeśli jednak Drzymała ma zamiar coś mieszać z tradycją klubu to takim oszołomom mówimy stanowcze nie.
Ducsen - 2008-05-24, 12:46

Ducsen, to jest kolejny chory przypadek. Myślę jednak, że Drzymała jest na tyle mądry, aby nic nie mieszać z tradycją klubu. Jest jeszcze przecież szansa, że Śląsk sam awansuje do Ekstraklasy, a wtedy przyjście Drzymały będzie oznaczało jedynie pojawienie się nowego mocnego inwestora. Jeśli jednak Drzymała ma zamiar coś mieszać z tradycją klubu to takim oszołomom mówimy stanowcze nie.


No w sumie to w tym co piszesz jest trochę racji ale nie ma co dziwić się kibicom Śląska. Oni znają już wiele takich przypadków i wiedzą jak to się może dla nich skończyć nawet jeśli ma ich objąć tak rozsądny (przynajmniej za takiego go uważam) Drzymała.
Bugaj - 2008-05-24, 13:26

Ducsen, też chciałem przytoczyć "Hydrotwór" jako przykład łączenia klubów, ale jednak tam były inne okoliczności, a na rozpad złożyli się nie tylko kibice prawdziwego Zawiszy, ale także korupcja, która była przykrywką tego klubu. Zawisza-Hydrobudowa chciał się dostać do I ligi dzięki układom i sprzedanym meczom, dlatego rozwiązali ten "twór", bo w przeciwnym razie zostaliby zdegradowani za korupcję.
Między Śląskiem a Groclinem tak nie będzie. Mi przypomina to bardziej fuzję Lecha z Amiką, choć też nie do końca, bo Lech wtedy był zadłużony i do utrzymania przyzwoitego poziomu potrzebne były pieniądze z Wronek.
Tak naprawdę wszyscy obawiają się Drzymały - zarówno kibice, jak i związkowcy, ale myślę, że Drzymała chce zrobić ze Śląska naprawdę dobry zespół. I najlepszym rozwiązaniem jest wspólne spotkanie kibiców, działaczy i prezesa Groclinu, żeby znależć wspólny cel i poznać siebie nawzajem oraz przedstawić swoje wizje, pomysły i poglądy "za" i "przeciw".
Wilk Stepowy - 2008-05-29, 13:02

Puchar UEFA: Śląsk zrezygnował, Polska bez drugiego klubu?!

- Nowy klub WKS Śląsk Wrocław, który powstanie z połączenia z Groclinem Grodzisk Wielkopolski nie zagra w tegorocznej edycji Pucharu UEFA - zapowiedzieli w czwartek we Wrocławiu prezydent miasta Rafał Dutkiewicz i prezes Groclinu Zbigniew Drzymała. Rezygnacja z pucharu UEFA, to efekt kompromisu uzgodnionego z kibicami Śląska.
Drzymała zgodził się na zawarcie kompromisu z kibicami Śląska, który oznacza rezygnację z występu w pucharze w zamian za zgodę na fuzję, pełną frekwencję na meczach i obietnicę odpowiedniego zachowania się na stadionie podczas meczów.

- Jeśli nie przygotujemy odpowiednich dokumentów to miejsce w Pucharze UEFA oddamy Lechowi Poznań. Jednak jeśli klub z Poznania nie zdecyduje się na występ, to nie będzie drugiego polskiego klubu w pucharze - mówił Drzymała.

Pytany przez dziennikarzy podczas konferencji prasowej, czy poinformował piłkarzy Groclinu o rezygnacji z pucharów, Drzymała odpowiedział, że zawodnicy są na urlopach, ale "jest to gorzka pigułka dla wszystkich".

Prezes Groclinu wyraził nadzieję, że "za rok, za dwa nowa drużyna będzie lepiej przygotowana do startu w pucharze i będzie mogła grać na lepszym stadionie".

Nie chciał natomiast odpowiedzieć, kto zostanie nowym trenerem zespołu oraz którzy zawodnicy będą w nim grali. - Decyzje personalne podejmę po 12 czerwca - zapowiedział.

Dutkiewicz i Drzymała potwierdzili gotowość doprowadzenia do połączenia obu drużyn. - Klub będzie występował pod nazwą WKS Śląsk Wrocław i przejmie tradycje Śląska. Natomiast z punktu widzenia formalno-prawnego zostanie zarejestrowany jako nowy podmiot prawny w 2008 r. - mówił Dutkiewicz.

Groclin w tegorocznych rozgrywkach ekstraklasy zajął trzecie miejsce i wywalczył tym samym prawo startu w pucharze UEFA. Śląsk zajął natomiast drugie miejsce w drugiej lidze i awansował do rozgrywek ekstraklasy. - Chcemy połączenia obu klubów, żeby stworzyć nowy, silniejszy klub piłkarski - tłumaczył Dutkiewicz.

Po połączeniu obu klubów istniała możliwość, by nowy zespół zagrał w europejskich pucharach, jednak na to nie zgadzali się kibice Śląska, zdaniem których to nie ich drużyna wywalczyła prawo do gry w Pucharze UEFA, nie może zatem w nim występować.

Teraz zgodę na połączenie obu klubów musi wydać wrocławska Rada Miejska. Nastąpi to najprawdopodobniej 12 czerwca.
onet.pl


Mnie osobiście cieszy ta decyzja. Śląsk będzie grał na swojej własnej licencji, a więc zarówno kibice, jak i działacze będą mieli większe poczucie bezpieczeństwa, a więc komfort pracy oraz bezgraniczne oddanie się wielkiej rzeszy kibiców, co w przyszłości zaowocuje dobrymi wynikami klubu.

To również dobra decyzja dla całej Polski. Uważam, że Lech lepiej wypadnie w pucharach, niż dopiero, co "łączący się" Śląsk z Groclinem-Dyskobolia.

Ale widzę też i ciemną stronę tego wszystkiego. Z klubu mogą odejść Ci piłkarze, których w klubie trzymała jedynie nadzieja pokazania się w Europie - vide Majewski.

Poza tym znowu powstanie galimatias z awansem do Ekstraklasy, gdyż podpisanie dokumentów pomiędzy Drzymałą, a miastem Wrocław odbędzie się już po barażach Piasta Gliwice z Jagiellonią Białystok.
Bugaj - 2008-05-29, 16:06

Śląsk zaciekle broni swojej marki, co chciałbym bardzo pochwalić. Kibice wiedzą, że to Groclin wywalczył prawo gry w europejskich pucharach i dla nich Śląsk nie ma z tym nic wspólnego. Cieszę się, że doszło do rozmów między kibicami, zarządem a panem Drzymałą. Jak widać można się dogadać i iść na ustępstwa, co pokazuje prezes Groclinu. Oby tylko szybciej zapadały decyzje w sprawie fuzji.
Repta2 - 2008-07-10, 11:03

Wydaje mi się że temat powinien być przeniesiony do działu o Ekstraklasie, a swoją drogą Śląsk całkiem przyzwoicie się wzmocnił zakupy Sotirovica i Sobocińskiego, walka o Klofika z Zagłębia, mam nadzieję że Śląsk powalczy o miejsca 6-8 w tym sezonie
Żelek - 2008-07-10, 11:33

Wydaje mi się że temat powinien być przeniesiony do działu o Ekstraklasie, a swoją drogą Śląsk całkiem przyzwoicie się wzmocnił zakupy Sotirovica i Sobocińskiego, walka o Klofika z Zagłębia, mam nadzieję że Śląsk powalczy o miejsca 6-8 w tym sezonie



Bez przesady. Śląsk aż tak mocny nie jest, żeby walczyć tak jak Górnik w zeszłym sezonie. Myślę, że walka o utrzymanie będzie dla niego celem number one. Nie są wcale na straconej pozycji, ale na pewno pozostanie w ekstraklasie łatwo nie przyjdzie. Jeżeli jednak uda się pozostać drużynie w lidze na kolejny sezon to systematyczne wzmocnienia mogą ten zespół pociągnąć za kilka lat ku górze tabeli.
El Nino - 2008-07-10, 11:33

Śląsk Wrocław zremisował towarzyskie spotkanie z NK Zadar 1:1.

Śląsk Wrocław - NK Zadar 1:1 (0:0)
1:0 Szydziak 62 min.
1:1 Tomasov 65 min.

Śląsk Wrocław: Wojciech Kaczmarek (46. Andrzej Olszewski) - Krzysztof Wołczek, Zbigniew Wójcik, Krzysztof Tworek (70. Piotr Celeban), Vladimir Cap (46. Tadeusz Socha) - Marek Gancarczyk (46. Damian Szydziak), Dariusz Sztylka (46. Łukasz Tymiński), Wojciech Górski (46. Krzysztof Ulatowski), Janusz Gancarczyk (46. Krzysztof Ostrowski) - Przemysław Łudziński (46. Remigiusz Sobociński), Vuk Sotirović (46. Tomasz Szewczuk)

NK Zadar: Andrija Vuković - Naum Batkoski, Ninoslav Parmaković, Ante Puljić, Ferdo Milin - Josip Bilaver, Jozo Pletikosić, Jakov Surać, Dragan Żupan - Marin Tomasov, Żelimir Terkes


www.pilkanozna.pl
Repta2 - 2008-07-10, 11:35

Śląsk Wrocław 1-1 NK Zadar
Damian Szydziak 62 - Marin Tomasov 65

Śląsk Wrocław: Wojciech Kaczmarek (46 Andrzej Olszewski) - Krzysztof Wołczek, Zbigniew Wójcik, Krzysztof Tworek (70 Piotr Celeban), Vladimír Čáp (46 Tadeusz Socha)- Marek Gancarczyk (46 Damian Szydziak), Dariusz Sztylka (46 Łukasz Tymiński), Wojciech Górski (46 Krzysztof Ulatowski), Janusz Gancarczyk (46 Krzysztof Ostrowski) - Przemysław Łudziński (46 Remigiusz Sobociński), Vuk Sotirović (46 Tomasz Szewczuk).

NK Zadar: (skład wyjściowy) Andrija Vuković - Naum Batkoski, Ninoslav Parmaković, Ante Puljić, Ferdo Milin, Josip Bilaver, Jozo Pletikosić, Jakov Surać, Dragan Župan, Marin Tomasov, Želimir Terkeą.

www.90minut.pl

Śląsk zremisował z 9 drużyną ligi Słoweńskiej..widać że każdy zawodnik ma czystą kartę i kązy ma szanse na 1 jedenastkę
Bugaj - 2008-07-10, 13:08

Śląsk zamierza skorzystać na degradacji Zagłębia i Korony. Wykupienie Klofika z Zagłębia nie powinno być problemem. Choćby Celebana już udało się wyciągnąć z Korony. Do tego Śląsk interesuje się także Kwiekiem, Tomaszem Nowakiem, Pawłem Sobolewskim i Trzeciakiewiczem (wszyscy Korona). Do tego są jeszcze na oku Mila i Adamski z ŁKS-u. Być może kilka wyżej wymienionych nazwisk trafi do klubu z Wrocławia.
Żelek - 2008-07-10, 13:21

Śląsk zamierza skorzystać na degradacji Zagłębia i Korony. Wykupienie Klofika z Zagłębia nie powinno być problemem. Choćby Celebana już udało się wyciągnąć z Korony. Do tego Śląsk interesuje się także Kwiekiem, Tomaszem Nowakiem, Pawłem Sobolewskim i Trzeciakiewiczem (wszyscy Korona). Do tego są jeszcze na oku Mila i Adamski z ŁKS-u. Być może kilka wyżej wymienionych nazwisk trafi do klubu z Wrocławia.



To bardzo ciekawe plany transferowe. Myślę, że jeżeli udałoby się pozyskać po jednym zawodniku z każdej linii, to rywalizowali by z powodzeniem ze wzmocnioną Jagiellonią, Odrą, Cracovią i kilkoma innymi zespołami, a z tyłu zostawiliby Polonię Bytom i ŁKS Łódź. Tylko nie zawsze poszczególni zawodnicy pasują do planu taktycznego.

Ja bym do Śląska najchętniej sprowadził Adamskiego, obrońcę ze sporym doświadczeniem, który były głównym dowodzącym linii defensywnej, z wyżej wymienionym Celebanem.

W linii pomocy, jako kreatora gry zobaczyłbym chętnie Sebastiana Milę lub Aleksandra Kwieka. Obaj są w podobnym wieku, potrafią uderzyć dobrze dystansu i zagrać dokładną prostopadłą piłkę. Pozyskanie Sobolewskiego również byłoby niezłym rozwiązaniem.

No i oczywiście plusem byłoby udane wykupienie Mariusza Pawelca z Górnika Łęczna. Jak to mówię, drużynę zaczyna budować się od obrony, a to formacja byłaby najmocniejsza.

Pozostaje kwestia ataku.
Repta2 - 2008-07-10, 13:35

Akurat o atak w Śląsku to bym się nie martwił, kupili Sotirovicia i Sobocińskiego, w kadrze jest Łudziński oraz Imeh, są to napastnicy którzy powinni zapewnić po kilkanaście bramek w sezonie.
Żelek - 2008-07-10, 16:51

Czemu temat nie jest wciąż w Ekstraklasie ?

o niespełna półrocznej grze w ŁKS, 26-letni pomocnik przechodzi do beniaminka ekstraklasy. - Do końca tygodnia podpiszę kontrakt - twierdzi Mila

Mila, uważany kilka lat temu za wielką nadzieję polskiej piłki, trafił do łódzkiego klubu zimą. Za półroczne wypożyczenie z Valerengi Oslo właściciele ŁKS zapłacili 250 tys. euro. ŁKS zagwarantował sobie jednak prawo pierwokupu. - Chcę wrócić do formy, żeby znów wystąpić w ekstraklasie - zapowiadał. Przez ostatni trzy lata był zawodnikiem Austrii Wiedeń, a następnie Valerengi. Nigdzie nie zrobił furory, wręcz przeciwnie, miał kłopoty z wywalczeniem miejsca w podstawowym składzie.

W ŁKS spisywał się nieźle, pomagając drużynie w utrzymaniu się w I lidze. Ale już po zakończeniu rozgrywek ujawnił, że nie może porozumieć się z Danielem Goszczyńskim, współwłaścicielem ŁKS. Chodziło o zmianę kontraktu - piłkarz twierdził, że po sezonie obiecano mu wyższe zarobki. - Spełniłem wszystkie warunki, pomagając drużynie utrzymać się w ekstraklasie - argumentował. Szef klubu nie chciał o tym słyszeć.

W czerwcu Mila został wykupiony z Valerengi - ŁKS dopłacił 80 tys. euro, ale Mila nie ukrywał, że mimo ważnego kontraktu chce zmienić klub. W umowie miał zagwarantowaną sumę odstępnego - ponad 400 tys. euro. Początkowo zawodnikiem ŁKS interesował się Groclin Grodzisk Wielkopolski, który miał się połączyć ze Śląskiem Wrocław. Do fuzji nie doszło, ale wrocławski klub zgodził się zapłacić nawet 1,5 mln zł. Znajdujący się w fatalnej kondycji finansowej ŁKS zgodził się na transfer.

Piotr Mazur, prezes Śląska: - Uzgodniliśmy z Sebastianem warunki indywidualnego kontraktu i szansa, że trafi do Śląska jest bardzo wysoka. W piątek lub sobotę przyjedzie na testy medyczne i jeśli przejdzie je pozytywnie to nie widzę przeszkód w transferze.

Trener Marek Chojnacki jest załamany stratą zawodnika. - Odchodzi kolejny podstawowy gracz, a nowych nie widać - mówi.



Bardzo ładnie sobie Śląsk poczyna, bardzo ładnie. Ja tylko dodam, że zespół z Wrocławia jest trzecią drużyną ekstraklasy, pod względem wydanym pieniędzy na transfery. To dobrze nie tylko dla tej drużyny, ale także polskiej ligi, bo słabsze drużyny mają w swoich szeregach coraz więcej lepszych piłkarzy.
Repta2 - 2008-07-10, 16:54

Bardzo się cieszę że Śląsk się zbroi, dodam tylko że w kręgu zainteresowania Śląska jest jeszcze reprezentant Polski Tomasz Lisowski z Widzewa Łódź.
.wps - 2008-07-10, 20:01

Jagiellonia sprzedała do Śląska Vuka Sotirovica - Repta2 jesteś kibicem Śląska ? Jak tak to uwierz mi że nie pożałujecie tego transferu. Gdyby nie on to byśmy nie dość, że przegrali 9 meczy pod rząd to jeszcze w żadnym z tych meczy nie strzelili bramki.
Repta2 - 2008-07-10, 20:08

Jestem kibicem Śląska bo Wrocław to miasto oddalone od mojej mieściny o 20 kilometrów. Ale Sotirovic to napastnik a ty tutaj napisałeś tak jakby on był bramkarzem... Ponoć bardzo dobry piłkarz ale jest niepokorny.
Repta2 - 2008-07-12, 23:49

Sorki za post pod postem ale:
Zespół Śląska Wrocław w meczu sparingowym rozegranym w na boisku w centrum treningowym Grazera AK pokonał 1:0 Banik Ostrawa. Wrocławianie rozegrali bardzo dobre spotkanie, przeważali na murawie i stworzyli sobie sporo sytuacji bramkowych, przez długi czas szczęście sprzyjało jednak Czechom. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, decydujący strzał w 89 minucie oddał Marek Gancarczyk i piłka wreszcie wpadła do siatki!
Trener Ryszard Tarasiewicz po sparingu z Czarnymi Żagań zapytany o rolę w drużynie Remigiusza Sobocińskiego mówił: - Sobek może zagrać w ataku, ale również jako trzeci, cofnięty napastnik. Może być z przodu para Łudziński – Sotirović, a lekko cofnięty za nimi Sobociński, jako wysunięty środkowy pomocnik. I taki właśnie ofensywny wariant został przetestowany w pierwszej połowie meczu z Banikiem. W drugiej części meczu na boisku pojawił się natomiast Mariusz Pawelec, który po raz pierwszy wystąpił w zespole Śląska.
W meczu nie wzięli udziału natomiast Petr Pokorny i Krzysztof Kaczmarek, którzy dochodzą do pełni zdrowia po urazach i być może wystąpią w poniedziałek w meczu z Crveną Zvezdą Belgrad. Przeciwko Banikowi nie zagrał także Tomasz Szewczuk, który narzeka na stłuczenie piszczela. Mecz miał wyjątkowe znaczenie dla Vladimira Ćapa, który jest wychowankiem klubu z Ostrawy.
Wrocławianie na boisku w Grazu dyktowali warunki gry i mogli zdobyć kilka bramek. W pierwszej połowie sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystali bracia Gancarczykowie – Marek w 30 minucie, a Janusz w 33 minucie. Po zmianie stron ton grze nadal nadawali wrocławianie, a kolejne okazje na wyprowadzenie Śląska na prowadzenie mieli między innymi Krzysztof Ostrowski i Marek Gancarczyk.
Najbliżej trafienia do siatki był Przemysław Łudziński, który minął obronę, zwiódł bramkarza i mając przed sobą pusta bramkę posłał piłkę w słupek. Wrocławianie grali do końca i w 89 minucie wreszcie padł zasłużony gol dla WKS-u. Jeden z obrońców Banika próbował wyprowadzić piłkę z własnego pola karnego, futbolówkę wyłuskał Łukasz Tymiński i zagrał do Marka Gancarczyka, a ten posłał piłkę w okienko bramki Vaśka.
- Mecz został rozegrany na bardzo dobrym boisku, a wygrać mogliśmy nawet 5:0 - informował po meczu masażysta Jarosław Szandrocho. - Zagraliśmy naprawdę dobry mecz z wymagającym rywalem,na którego tle byliśmy zdecydowanie lepsi - dodał maser.

Śląsk Wrocław – Banik Ostrawa 1:0 (0:0)
Marek Gancarczyk 89’

Skład Śląska:
1. połowa: W.Kaczmarek – Celeban, Wójcik, Sztylka, Wołczek – M. Gancarczyk, Górski, J.Gancarczyk – Sobociński – Łudziński, Sotirović.

2.połowa: Olszewski - Celeban, Tworek, Ćap, Pawelec – Szydziak, Tymiński, Socha, Ostrowski – Ulatowski – Łudziński ( 70’ M.Gancarczyk).

Skład Banika:
Vaąek – Marek (39. Ricka), Pavlík, Neuwirth, Tchuř (62. Kriźan) – Metelka – Rajtoral, Lička, Otepka, Ficek (65. Mucha) – Markovič (46. Přecechtěl).

http://slaskwroclaw.pl/
Śląsk pokonał Banik Ostrawa, z opisu wnioskuje że Śląsk zagrał b. dobre spotkanie, to może tylko cieszyć..
Bugaj - 2008-07-13, 03:11

Grunt, że Śląsk stara się wzmacniać skład i zgrywać zespół. Wynik sparingu nie ma nic do rzeczy, bo to tylko zaślepia obraz drużyny. Jednak Wrocław potrzebuje jeszcze kilku doświadczonych piłkarzy w pomocy i obronie, by spokojnie myśleć o utrzymaniu.
Żelek - 2008-07-13, 17:05

Banik Ostrava to wcale nie taki słaby rywal, spokojnie można czeską ekstraklasę porównać z naszą, a Śląsk jest przecież beniaminkiem. Widać próby szukania optymalnego ustawienia i składu.
GruByZ - 2008-07-14, 21:59

Śląsk Wrocław 4-0 FK Crvena zvezda Belgrad
Vuk Sotirović 6, 14, Przemysław Łudziński 79 (k), 82

Śląsk Wrocław: Andrzej Olszewski (46 Wojciech Kaczmarek) - Piotr Celeban (46 Krzysztof Ulatowski), Zbigniew Wójcik (46 Krzysztof Tworek), Vladimír Čáp (46 Krzysztof Wołczek), Mariusz Pawelec (70 Petr Pokorný) - Marek Gancarczyk (46 Damian Szydziak), Wojciech Górski (46 Łukasz Tymiński), Tadeusz Socha (70 Piotr Celeban), Krzysztof Ostrowski (46 Janusz Gancarczyk) - Remigiusz Sobociński (46 Przemysław Łudziński), Vuk Sotirović (46 Tomasz Szewczuk).

FK Crvena zvezda (Belgrad): Saąa Radivojević - Marjan Marković (46 Marko Nikolić), Nenad Tomović (46 Dejan Jaković), Ibrahima Khoume Gueye (46 Vukaąin Dević), Grzegorz Bronowicki (46 Miloą Jokić), Mourtala Diakité (46 Nikola Trajković), Dragomir Vukobratović, Nenad Milijaą (46 Igor Burzanović), Boban Maksimović (46 Ibrahim Somé Salombo), Ognjen Koroman (46 Slavko Perović), Branimir Subaąić (46 Edgar Bruno da Silva "Edgar").

sędziował: Ljubo Antolin (Beltinci).
widzów: 150.



No, no, no. Wynik robi wrażenie. Tylko ciekawe jak wyglądała gra obydwu drużyn.
Repta2 - 2008-07-14, 22:02

Wynik naprawdę powalający Cieszy dobra forma strzelecka Łudzińskiego i Sotirovica. Mam nadzieję że podobne wyniki będą w lidze
Żelek - 2008-07-14, 22:28

Wynik nie jest zaskoczeniem. To potwierdzenie dobrych transferów i pracy trenera. Gdyby nie to, rezultat byłby pewnie w drugą stronę. Widać, że można zbudować ekipę, która nie będzie dostarczycielem punktów w pierwszym sezonie. Inne ekipy powinny się uczyć od Śląska i Jagiellonii (może nie wszystkiego), odpowiednio trzeciej i czwartej ekipy ekstraklasy, pod względem wydanych środków na wzmocnienia. Powtórzę się, ale dla ligi to bardzo dobrze.
Ducsen - 2008-07-14, 23:38

Wynik nie jest zaskoczeniem.


A jak Wisła ogra Real to to też nie będzie zaskoczenie? Przyznajmy, że starcie Crvenej Zvezdy z jakimkolwiek polskim klubem to pojedynek Dawida z Goliatem... A czy rzeczywiście taką świetną pracę wykonali i nie będą outsiderem to się jeszcze okaże.
Bugaj - 2008-07-15, 00:16

Wynik zaskakujący, bo przywykłem raczej do remisów bądź porażek polskich drużyn z takimi rywalami nawet w sparingach. Cieszy, że Vuk już strzela. Jak widać bez pieniędzy i zawodników Drzymały też można poczynić drobne postępy. Liga wszystko zweryfikuje.
Pogonifan - 2008-07-15, 08:14

My mamy taką dziwną manie, że jak jakaś drużyna przegrywa w sparingach to mówimy, że coś testowali i wynik nie jest ważny, natomiast jeśli ktoś wygrywa to już się cieszymy.
To był tylko sparing, pytanie jakie rozwiązania taktyczne wprowadzała Crvena, bo to że jest lepszą drużyną niż Śląsk to nie ulega żadnej wątpliwości. Czy to zwycięstwo oznacza, że Śląsk będzie walczył o czołowe miejsca w tabeli naszej wspaniałej ligi? Raczej w to wątpię, chociaż paru klubom może napsuć krwi.
Bugaj - 2008-07-15, 11:15

Czy to zwycięstwo oznacza, że Śląsk będzie walczył o czołowe miejsca w tabeli naszej wspaniałej ligi?



Oczywiście, że nie. Chodzi tu raczej o morale drużyny Śląska, a nie ich formę fizyczną. Ważne jest z jakim nastawieniem rozpoczną ligę. Z utrzymaniem nie powinni mieć problemów, bo jest kilka słabszych kadrowo ekip. Czołowe miejsca tez im raczej nie grożą, gdyż brakuje w tej kadrze jeszcze paru doświadczonych piłkarzy grających wcześniej w Ekstraklasie.
El Nino - 2008-07-15, 11:30

O czołowe lokaty raczej nie zawalczą. Myślę, że stać ich na ulokowanie w srodku tabeli i jest to najbardziej prawdopodobne. Spadek im nie grozi, gdyż mają całkiem mocną i zgraną ekipę. Powalczą o miejsca 10-14. Chyba, że będą rewelacją ligi i zajmą miejsce w pierwszej 10.
Żelek - 2008-07-15, 12:32


Bugaj - 2008-07-15, 14:23

Śląsk ponownie się wzmacnia. Sebastian Mila podpisał z klubem z Wrocławia czteroletni kontrakt. Piłkarz będzie grał z numerem 11 na koszulce. Źródło: 90minut.pl
Pigeon - 2008-07-15, 17:39

Wynik nie jest zaskoczeniem.



Crvena to moze nie potega swiatowa, ale Slask to beniaminek slabiutkiej polskiej ligi. Crvena ma pieniadze, swietna szkolke i coraz wiecej do powiedzenia w Europie. Przypominam, ze rok temu Groclin odpadl praktycznie bez walki w dwumeczu w Pucharze UEFA. Te wzmocnienia Slaska jeszcze nic nie pokazuja. To sa dopiero przygotowania, tutaj wszystko sie moze zdarzyc - kazda druzyna ma inny program przygotowawczy i tutaj moga sie zdarzyc niespodzianki takie jak ta. Prawdziwa wartosc zespolu z Wroclawia poznamy dopiero po polmetku sezonu.

Śląsk ponownie się wzmacnia. Sebastian Mila podpisał z klubem z Wrocławia czteroletni kontrakt. Piłkarz będzie grał z numerem 11 na koszulce.



a wiec Roger zmienil klub kiedys uznawany za najwiekszy talent. Jednak to byl pilkarz dwoch bramek i nic poza tym. Bardzo nierowna forma spowodowala, ze na zachodzie sie zepsul. Moze sie odbuduje na tyle, by wybic sie z ligowej szarzyzny, ale watpie, ze cos ponad to.
Żelek - 2008-07-15, 17:42


Pigeon - 2008-07-15, 17:50

Za nim zaczniesz się śmiać, trzeba było przeczytać moją następną wypowiedź. Czy człowiek nie może spodziewać się zwycięstwa dużo słabszego zespołu niż faworyt ?



Napisales to w sposob ogolny, tak jakby oczywistym bylo, ze Slask Wroclaw to druzyna, ktora moze ogrywac najmocniejsze kluby Europy. A tak poki co jeszcze nie jest. I to w stosunku 4:0! A powiem szczerze, ze ja i jak podejrzewam wiekszosc sie tego nie spodziewala.

Przeczytalem takze Twoja wczesniejsza wypowiedz, w ktorej to z takim respektem podchodziles do Banika Ostrawa. Skad wiec taka nagla zmiana zdania? Jedno jest pewne, ze Czerwona Gwiazda, to klub z wiekszymi mozliwosciami od Czechow.

Żelek, musisz mi zmontowac jakis kupon jak bede szedl do bukow to moze wyszarpie w koncu troche kasy
Żelek - 2008-07-15, 18:00


Przeczytalem takze Twoja wczesniejsza wypowiedz, w ktorej to z takim respektem podchodziles do Banika Ostrawa. Skad wiec taka nagla zmiana zdania? Jedno jest pewne, ze Czerwona Gwiazda, to klub z wiekszymi mozliwosciami od Czechow.



Żadna zmienia miejsca nie miała. Znam potencjał sportowy i finansowy. Jeżeli mogę się tak nazwać jestem kibicem Śląska Wrocław od czasu, kiedy ostatni sezon grali w Ekstraklasie, może dlatego, patrząc na wzmocnienia byłem pełen optymizmu. Swoją drogą, mieliście prawo mnie źle zrozumieć. Faktycznie źle się wyraziłem, bo o ile zwycięstwa się po części spodziewałem, to jego rozmiary przerosły moje oczekiwania.
Pigeon - 2008-07-15, 18:15

Jeżeli mogę się tak nazwać jestem kibicem Śląska Wrocław od czasu, kiedy ostatni sezon grali w Ekstraklasie,



ja w wieku czterech lat akurat bylem jeszcze zajety samochodzikami...

pamietam jedynie jak przez mgle niektore mecze EURO 96, ale to chyba tylko dlatego, ze utrwalilem sobie je ogladajac powtornie w czasach pozniejszych..

mnie wzmocnienia Slaska nie powalily na kolana, spodziewam sie w miare spokojnego utrzymania, ale watpie, ze WKS bedzie rewelacja sezonu.
symon - 2008-07-15, 18:35

a ja jednak twierdze ze Slask nie utrzyma sie w 1 lidze i spadnie...
a jesli sie utrzyma to po barazach...
no i Mistrz Legia
Żelek - 2008-07-15, 19:28


Pogonifan - 2008-07-15, 19:32

pamiętam że widziałem skróty spotkań na TVP2 w jakimś programie o 19.



Tylko w roli uzupełnienia to ten program nazywał się "GOL" i był to moim zdaniem najlepszy w historii program o naszej lidze.
Żelek - 2008-07-15, 19:34


Pigeon - 2008-07-15, 19:45

Teraz sprawdziłem i okazuje się, że Piotrku (Pigeonie) nie masz racji, ponieważ w 2001/2002 zespół grał jeszcze w 1 lidze.



Faktycznie, moj blad.

Jednak to byl tylko jednoroczny epizod i za wiele tam nie pokazali. Az dziwne, ze o tym zapomnialem, bo swego czasu gralo sie w takie gry jak Liga Polska Manager
Pogonifan - 2008-07-15, 20:07

Widać, że nie oglądasz Orange Ekstraklasy, bo tam były tylko same skróty...



Stary z czym ty do mnie wyjeżdżasz. Co ty łączysz OE i program o lidze polskiej na TVP2. Dziecko to nie te czasy.
Żelek - 2008-07-15, 20:15


Pogonifan - 2008-07-16, 14:41

Żelek, nadal nie rozumiem twojego połączenia magazynu "GOL" z TVP2 z magazynem Orange Ekstraklasa na TVN. To są zupełnie inne lata i zupełnie inna klasa programów Szpakowski był zdecydowanie lepszy od tych dwóch niby śmiesznych typków z TVN.
Ale nie róbmy już offtopica tylko jak chcesz to wyjaśnij na pw.

Ducsen - 2008-07-17, 14:36

Śląsk Wrocław 1-2 FK Mladá Boleslav
Krzysztof Ostrowski 51 - Alexandr Noël Mendy 59, Luboą Pecka 85

Śląsk Wrocław: (I połowa) Andrzej Olszewski - Piotr Celeban, Zbigniew Wójcik, Dariusz Sztylka, Mariusz Pawelec - Marek Gancarczyk, Wojciech Górski, Remigiusz Sobociński, Janusz Gancarczyk - Przemysław Łudziński, Vuk Sotirović. (II połowa) Wojciech Kaczmarek - Tadeusz Socha, Krzysztof Tworek (70 Petr Pokorný), Vladimír Čáp, Krzysztof Wołczek - Damian Szydziak, Łukasz Tymiński, Krzysztof Ulatowski, Krzysztof Ostrowski - Przemysław Łudziński (70 Marek Gancarczyk), Tomasz Szewczuk.

FK Mladá Boleslav: Jan Šeda - Frantiąek Ševinský (68 Václav Kalina), Adrian Rolko, Tomáą Janíček (46 Giorgi Ganugrava), Tomáą Hrdlička (68 Petr Mach) - Jan Kysela (46 Radim Nečas), Jan Rajnoch, Ludovic Sylvestre (68 Lukáą Opiela), Tomáą Poláček (46 Michal Sedláček) - Alexandr Noël Mendy (68 Ivo Táborský), Jakub Řezníček (68 Luboą Pecka).

W spotkaniu sparingowym Śląsk Wrocław przegrał 1-2 (0-0) z siódmą drużyną czeskiej ekstraklasy - FK Mladá Boleslav.


Nie jestem zaskoczony wynikiem tego spotkania
El Nino - 2008-07-17, 20:17

Po zwycięstwie nad Crveną przyszła kolej na porażkę ze słabszą Mladą. I myślę, że właśnie ten wynik określa klasę Śląska. Ale dobrze, że ponieśli porażkę, gdyż same zwycięstwa rozbudziłyby tylko ich apetyty. A prawda jest taka, że Śląsk jest w stanie co najwyżej uplasować się w środku tabeli.
Bugaj - 2008-07-17, 20:53

I myślę, że właśnie ten wynik określa klasę Śląska.



Ciężko, aby wynik sparingu oceniał klasę zespołu. Chyba, że widziałeś przebieg spotkania i wiesz jak wyglądała gra obydwu ekip.
Dobrze, że Śląsk strzelił chociaż jedną bramkę. Dla mnie porażka bez strzelonej bramki jest bardziej niepokojąca, bo wtedy można się niepokoić o skuteczność piłkarzy ofensywnych. Chociaż akurat, kiedy padały wszystkie gole grał drugi garnitur Śląska, więc tym bardziej ciężko ocenić formę jedenastki, która zagra na inaugurację sezonu.
Repta2 - 2008-07-19, 14:31

Śląsk Wrocław 2-1 Miedź Legnica
Sebastian Mila 55, 88 (k) - Damian Misan 59 (k)

Śląsk Wrocław: (I połowa) Andrzej Olszewski - Piotr Celeban, Zbigniew Wójcik, Vladimír Čáp, Mariusz Pawelec - Marek Gancarczyk, Wojciech Górski, Remigiusz Sobociński, Janusz Gancarczyk - Przemysław Łudziński, Vuk Sotirović. (II połowa) Wojciech Kaczmarek - Tadeusz Socha, Petr Pokorný, Krzysztof Tworek, Krzysztof Wołczek - Damian Szydziak, Łukasz Tymiński, Sebastian Mila, Krzysztof Ostrowski - Tomasz Szewczuk, Krzysztof Ulatowski.

Miedź Legnica: (skład wyjściowy) Artur Melon - Vojislav Bakrač, Krzysztof Kotlarski, Sylwester Kret, Wojciech Smarduch - Paweł Woźniak, Przemysław Ziółkowski, Jarosław Mikutel, Marcin Garuch - Michał Ilków-Gołąb, Damian Misan.

www.90minut.pl

Wynik nie powala na kolana, ale najważniejsze jest to że wygrywają w sparingach, widzę że Mila wziął się za strzelanie karnych.... Tylko WKS
El Nino - 2008-07-19, 16:18

Sprowadzenie Mili było dobrym pomysłem. Jego doświadczenie może napewno pomóc beniaminkowi w lidze. No i swoją przydatność potwierdził strzelając dwie bramki.
nowot - 2008-07-19, 18:44

Śląsk moze byc czarnym koniem tych rozgrywek . Ale co sie dziwic , gdy miasto włada tym calym klubem i co roku wrzuca 20 mln do ich budzetu W ogole zrobili ciekawe transfery , stadion od paru lat jest przedubowany a wiec nic innego tylko dobrze im zyczyc
uszol - 2008-07-20, 19:00

Jak widac można było awansowac sportowo i nie przy zielonym stoliku , wtedy zespół awansuje i nie traci fanów , Śląsk wzmocnił się i może w tym sezonie sprawic kłopoty wielu faworytom rozgrywek.
ŁYSY_EK - 2008-07-21, 00:55

Śląsk jak i każdy beniaminek plus kilka drużyn będzie walczył u pewny byt w lidze. Na pewno pod tym względem będzie jeszcze ciekawiej niż rok temu. Ja osobiście na awans Śląska czekam od dawna,nie mogę się doczekać wyjazdu na mecz Śląsk - Górnik.
Żelek - 2008-07-21, 18:27

Ja przewiduję podobną sensację jak było z Cracovią w pierwszym sezonie. Równa solidna gra i w efekcie bardzo wysokie miejsce. Łatwo jednak nie będzie, bo rywale też się wzmocnili. Mimo wszystko uplasują się w lokatach 6-10.
El Nino - 2008-07-21, 18:43

Ja przewiduję podobną sensację jak było z Cracovią w pierwszym sezonie. Równa solidna gra i w efekcie bardzo wysokie miejsce. Łatwo jednak nie będzie, bo rywale też się wzmocnili. Mimo wszystko uplasują się w lokatach 6-10.



Rzeczywiście, mogą okazać się silnym beniaminkiem. W sparingach pokazali, jaki potencjał w nich drzemie i w lidze może być podobnie. Dokonali dobrych wzmocnień, które mogą zaprocentować w lidze. Myślę, że są w stanie zająć 8 miejsce.
ŁYSY_EK - 2008-07-21, 22:19

To prawda. Już gdzieś na tym forum pisałem że w tym sezonie walka o miejsca 6-14 będzie bardzo wyrównana. To może być każdy klub, jak na razie wiele wskazuje że tym najlepszym spośród tej grupy może być właśnie WKS.
marine88 - 2008-08-08, 10:07

http://www.mmwroclaw.pl/1...?category=sport

Kibice mogą nie wejść na spotkanie z Lechią! Policja nie dopusciła stadionu ! wypowiedzi rzeczników Śląska i policji pod tym linkiem, dokładnie wyjaśniają dlaczego! ;/
Repta2 - 2008-08-08, 16:36

Widzę że nikt nie napisał że Śląsk podpisał roczny kontrakt z Jackiem Banaszyńskim:
Jacek Banaszyński jest kolejnym zawodnikiem, który wzmocnił zespół Śląska Wrocław przed startem rozgrywek Ekstraklasy. Golkiper związał się z WKS-em rocznym kontraktem. Cały czas trwają rozmowy z Antonim Łukasiewiczem i niewykluczone, że defensor także wkrótce przywdzieje koszulkę z herbem Śląska na piersi.

www.slaskwroclaw.pl
i jeszcze 18 meczowa na mecz z Lechią :
W piątek przed południem piłkarze Śląska przeprowadzili rozruch na boisku przy ul. Oporowskiej. W zajęciach nie uczestniczył Vuk Sotirović. – Ma drobny problem, ale dostał zastrzyk i jutro powinien być zdolny do gry – informuje Zbigniew Słobodzian, kierownik drużyny. Po treningu szkoleniowcy ogłosili meczową 18, w której zabrakło między innymi dochodzącego do formy po urazie Dariusza Sztylki, którego miejsce w ostatniej chwili zastąpił Krzysztof Ulatowski. – Wydawało się, że będzie musiał pauzować z powodu żółtych kartek z poprzedniego sezonu, jednak otrzymaliśmy informację z Ekstraklasy, z którego wynika, że kary takie nie przechodzą na następny sezon. Mamy to na piśmie, zatem nie ma mowy, by z tego powodu były jakieś problemy – wyjaśnia Słobodzian.
Zespół Śląska do meczu z Lechią przygotowywać będzie się skoszarowany w jednym z hoteli, z którego przyjedzie bezpośrednio na mecz.

Kadra Śląska na mecz z Lechią:
Kaczmarek Wojciech (nr 1)
Banaszyński Jacek (nr 29)
Wołczek Krzysztof (nr 2)
Pokorny Petr (nr 4)
Ćap Vladimir (nr 25)
Pawelec Mariusz (nr 17)
Celeban Piotr (nr 3)
Gancarczyk Janusz (nr 18)
Górski Wojciech (nr 20)
Mila Sebastian (nr 11)
Ostrowski Krzysztof (nr 16)
Sobociński Remigiusz (nr
Szewczuk Tomasz (nr 6 )
Wójcik Zbigniew (nr 5)
Sotirović Vuk (nr 10)
Ulatowski Krzysztof (nr 14)
Łudziński Przemysław (nr 21)
Kaczmarek Krzysztof (nr 23)


www.slaskwroclaw.pl
Ciekaw jestem kto będzie 1 bramkarzem bo "Banan" może wygryźć Kaczmarka i kto zagra w ataku czy Sotirovic, Łudziński czy Sobociński? może wszyscy? bo podobno Tarasiewicz próbował ustawienie z 2 napastnikami i Sobocińskim jako ofensywny pomocnik.
red - 2008-08-12, 19:51

Łukasiewicz w Śląsku Wrocław

Antoni Łukasiewicz, który w lipcu nie przeszedł pomyślnie testów w Wiśle, został dzisiaj piłkarzem Śląska Wrocław. 25-letni obrońca związał się z beniaminkiem ekstraklasy na rok z opcją przedłużenia o kolejny.

- To taka forma testu - powiedział prezes Śląska Piotr Mazur. - Jeżeli piłkarz się sprawdzi to jesteśmy umówieni, że po prostu dostanie kolejną umowę do podpisania - dodał.

wislakrakow.com


myślę, że ciekawe wzmocnienie. Łukasiewicz ma już trochę doświadczenia w naszej lidze (Polonia W-wa) jak i za granicą (Hiszpania, Portugalia). poza tym grał w polskich młodzieżówkach, był nawet kapitanem.
Repta2 - 2008-08-12, 20:12

Dobrze że Śląsk kupił doświadczonego obrońcę Mam nadzieję że wzmocni to rywalizację w bloku obronnym Śląska.
Bugaj - 2008-08-13, 01:33

Dla Śląska to świetna sprawa. Brakowało mi właśnie takiego wzmocnienia w bloku defensywnym. Zobaczymy jak dziś prezentuje się zawodnik, z którym jeszcze jakiś czas temu wiązano nadzieje co do pierwszej reprezentacji.
Repta2 - 2008-08-23, 19:59

Śląsk wreszcie wygrał w Ekstraklasie. Rozbił Odrę Wodzisław aż 4-0 po 2 trafieniach Janusza Gancarczyka oraz trafieniach Mili i Wołczka. Zespoły zagrały w takich oto składach:

Śląsk Wrocław:(stroje: zielone) W.Kaczmarek - Wołczek, Celeban, Pawelec, Ćap(Socha 64) - Ostrowski, Górski(Łudziński 45), Sztylka(k)(Ulatowski 89), J.Gancarczyk - Mila - Sotirović Trener: Ryszard Tarasiewicz
Odra Wodzisław Śl.:(stroje: czerwone) Stachowiak - Radler, Kowalczyk, Dymkowski, Szary - Woś(k)(Seweryn 45), Kuranty, Gierczak, Małkowski - Aleksander, Korzym(Moskal) Trener: Janusz Białek
Spotkanie oglądnęło 6 tyś widzów.
Bugaj - 2008-08-24, 00:27

Gancarczyk jest jednym z piłkarzy, którym warto się przyjrzeć. Niesamowita szybkość, drybling, ma niespożyte siły. Do tego bramka Mili strzelona głową - dosyć niecodzienna sytuacja. Świetny mecz w wykonaniu podopiecznych trenera Tarasiewicza. Odra jak to Odra, zawsze potrafi zaskoczyć. Wygrywa pewnie z Legią, by następnie wysoko przegrać ze Śląskiem.
red - 2008-08-24, 20:54

no no no, 4-0 to już w zasadzie pogrom. co prawda przeciwnik niezbyt wymagający, ale jednak wygrać z kimś w ekstraklasie tak wysoko to już coś. mam nadzieję, że to dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami...
uszol - 2008-08-25, 18:31

no no no, 4-0 to już w zasadzie pogrom. co prawda przeciwnik niezbyt wymagający, ale jednak wygrać z kimś w ekstraklasie tak wysoko to już coś. mam nadzieję, że to dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami...



dlaczego zespół bez gwiazd ale ma spore atuty kolejke temu ograli Legia 2-0 co do Śląska , chyba najlepiej prezentujących się beniaminków stwarzają sobie dużo sytuacji i w oby dwóch poprzednich meczach mieli szanse na 3 punkty.
Ciuse - 2008-08-26, 16:13

4-0 to już w zasadzie pogrom


w zasadzie? 3:0 to wynik po meczu, co dopiero 4;0
uszol - 2008-08-28, 19:49

Śląsk przegrał 1-0 z Nielbą Wągrowiec w PP jak dla mnie ogromny choc Nielba jest pretendentem do awansu do 1 ligi i w tym sezonie grają efektownie , Śląsk chyba mocno zlekceważył Nielbę która pokazała swoje możliwości i nieoczekiwanie wygrała z dobrze spisującym się beniaminkiem Ekstraklasy.
Repta2 - 2008-08-28, 19:51

Normalnie masakra jak mogli przegrać było nie było z zespołem z 1(3) ligi szkoda bo gdyby się przyłożyli to mogliby powalczyć nawet o to by zagrać w końcowej fazie, ale może dzięki temu skupią się na lidze i powalczą o jak najlepsze miejsce.
pietras666 - 2008-09-13, 17:22

Śląsk2-1GKS Bełchatów

Bardzo szczęśliwe zwycięstwo gospodarzy, którzy wygraną zapewnili sobie dopiero w 93 min. meczu. Po źle wykonanym rzucie wolnym piłkę zdołał uderzyć Ostrowski i po jego strzale piłka ugrzęzła w siatce. W całym meczu lepszą drużyną był Śląsk, a na szczególne wyróżnienie zasłużył Gancarczyk, który dzięki swojej szybkości nie dawał szans w pojedynkach biegowych obrońcy bełchatowian Herrerze.
El Nino - 2008-09-13, 20:05

GKS ostatnimi czasy zawodzi. Po pierwszym meczu z Lechem, choć szczęśliwie wygranym i postawionym oporze Wisle spodziewałem się, że Janas wprowadził nową jakość do drużyny i GKS znów będzie grał jak wtedy kiedy zdobywał wice misrzostwo. Kolejne mecze pokazały jednak, że mecze z Lechem i Wisłą były przypadkiem. Jeszcze kilka słabszych występów i Janas może pożegnać się z posadą.
Bugaj - 2008-09-14, 18:08

Po źle wykonanym rzucie wolnym piłkę zdołał uderzyć Ostrowski


Przecież bramki dla Śląska strzelał Szewczuk?

Szewczuk zastąpił kontuzjowanego Sotirovicia. Niezły mecz Śląska, natomiast Bełchatów wciąż gra za bardzo z tyłu. Na wyróżnienie zasłużył powracający Garguła, który miał kilka ciekawych zagrań i zaliczył asystę przy bramce z rzutu rożnego Drzymonta. Mało widoczny Mila w drużynie gospodarzy. Natomiast obok Gancarczyka równie dobrze prezentował się Sebastian Dudek, który potrafił ośmieszyć całą defensywę jednym zwodem.
El Nino - 2008-09-14, 18:59

Mało widoczny Mila w drużynie gospodarzy.



Ostatnio słyszałem, że zakazał przychodzić swojej dziewczynie na mecze, bo przynosi mu pecha. Jak widać nie pomogło .

Strona 1 z 21, 2



Powiązane tematy

Koszykówka
against mainstream media. Dezinfromacja i ściemy.
Reprezentacja według Beenhakkera
Corsa "1.2" - GSi re-edition
Transfery
Formuła 1
Kamil Kosowski
"The Secret" - analiza krytyczna
Małopolska / Kraków
Car Audio w waszych Corsiawkach
This or That
Mazur-a CB/ już była/ skasowana
GIŻYCKO-KRUKLANKI- ZDJĘCIA POCIĄGÓW
Jesteśmy dziećmi wszechświata
Podziemia
Zestaw wiadomości z for internetowych , Indeks
Linki,